Tuesday, March 26, 2013

I can't sleep

Godzina 1;33 i oglądam ćwierćfinałowy meczyk Agi Radwańskiej.
To, co przed chwilą zrobiła, to mistrz nad mistrzami. Jak komentator powiedział 'akcja turnieju'.
Jak tylko pojawi się na youtubie to wstawię. Geniusz, naprawdę g e n i u s z.
Zdobyć punkt teoretycznie już stracony - pod siatką, obracając się i odbijając rakietką od tyłu.
Volley mistrz, ej serio.


A miałam iść spać wcześniej, to jeb patrzę mecz leci haha.
Jakieś pocieszenie po naszym PIĘKNYM 5;0 z San Marino.
Ech, szkoda gadać.


Dobrze, że jutro ostatni dzień szkoły.
A dzisiaj? Superrrr zawody w Kluczborku! Było śmiesznie, jak zawsze.
I TEN JOGURT... [*]



No comments:

Post a Comment