HEHEHEHHE.
NAGRYWAM REGULARNIE JAKIEŚ VIDEOSY HEHE
BĘDZIE ROOM TOUR I HOUSE TOUR HAHAAHAHA XD
I VLOGUJĘ HE
Friday, March 29, 2013
Thursday, March 28, 2013
Boże jak śmiesznie
NORWEGIA DZIEŃ PIERWSZY
to na dole to efekty nudy, wiem patologia ale teraz tak będę codziennie ohohoho
trzecie od końca wygrało [*]
to na dole to efekty nudy, wiem patologia ale teraz tak będę codziennie ohohoho
trzecie od końca wygrało [*]
Wednesday, March 27, 2013
Tuesday, March 26, 2013
I can't sleep
Godzina 1;33 i oglądam ćwierćfinałowy meczyk Agi Radwańskiej.
To, co przed chwilą zrobiła, to mistrz nad mistrzami. Jak komentator powiedział 'akcja turnieju'.
Jak tylko pojawi się na youtubie to wstawię. Geniusz, naprawdę g e n i u s z.
Zdobyć punkt teoretycznie już stracony - pod siatką, obracając się i odbijając rakietką od tyłu.
Volley mistrz, ej serio.
A miałam iść spać wcześniej, to jeb patrzę mecz leci haha.
Jakieś pocieszenie po naszym PIĘKNYM 5;0 z San Marino.
Ech, szkoda gadać.
Dobrze, że jutro ostatni dzień szkoły.
A dzisiaj? Superrrr zawody w Kluczborku! Było śmiesznie, jak zawsze.
I TEN JOGURT... [*]
To, co przed chwilą zrobiła, to mistrz nad mistrzami. Jak komentator powiedział 'akcja turnieju'.
Jak tylko pojawi się na youtubie to wstawię. Geniusz, naprawdę g e n i u s z.
Zdobyć punkt teoretycznie już stracony - pod siatką, obracając się i odbijając rakietką od tyłu.
Volley mistrz, ej serio.
A miałam iść spać wcześniej, to jeb patrzę mecz leci haha.
Jakieś pocieszenie po naszym PIĘKNYM 5;0 z San Marino.
Ech, szkoda gadać.
Dobrze, że jutro ostatni dzień szkoły.
A dzisiaj? Superrrr zawody w Kluczborku! Było śmiesznie, jak zawsze.
I TEN JOGURT... [*]
Monday, March 25, 2013
Elliminati
TAK WŁAŚNIE !
MAM JĄ!
W książeczce zajeeebisty tekst od Tedego, taki bardzo 'od siebie'.
Jutro zawody w Kluczborku, dobrze <3
Dzisiaj moja 1 z chemii bez możliwości poprawy wygrała
Oprócz tego 4 i 5 z polskiego :)
Friday, March 22, 2013
Where's my cd?!
HAHAHAHAHAHHAAHHA XD
TO NIE KONIEC
CO JA ROBIĘ :(
DOBRA, TO KONIEC XD
Ogólnie, miały być tutaj zdjęcia nowej płyty Tedego, ale....
W EMPIKU NIE BYŁO I BĘDĄ DOPIERO W PONIEDZIAŁEK!!!!!
Jestem zbulwersowana.
Żal pe el, zwalili winę na dystrybutora -.-
nudzę się iksde
Wednesday, March 20, 2013
Dreamday
Sialalala.
Gadanie na fejsie jest fajne, propsujemy z Kreis.
I ogólnie, jak jutro ten plebs nie ruszy dupy ze mną do Karolinki, to śmierć!
w szkole dobrze, nawet 5 z francuskiego bez minusika ohohohoho.
Dobra, puszczam Justina Timberlake'a 'Mirrors' i gadamy dalej <3
Gadanie na fejsie jest fajne, propsujemy z Kreis.
I ogólnie, jak jutro ten plebs nie ruszy dupy ze mną do Karolinki, to śmierć!
w szkole dobrze, nawet 5 z francuskiego bez minusika ohohohoho.
Dobra, puszczam Justina Timberlake'a 'Mirrors' i gadamy dalej <3
Monday, March 18, 2013
Don't forget
1 w nocy, takie tam.
Mam nadzieję, że jutro nie pójdę do szkoły. Jak tylko 4 lekcje są no to sorry.
http://www.youtube.com/watch?v=_zThRYYoQIQ&list=PLXJnYd2AJFYgQ_zCBl17mTYekAPa3GNOn
sobie słucham, kooooocham *.*
dzisiaj dzień dobry, jak na poniedziałek :)
w sumie, to było wczoraj, no nieważne.
Skończę zgrywać muzykę, obejrzę do końca PewDiePie'a i idę spać.
Mam nadzieję, że jutro nie pójdę do szkoły. Jak tylko 4 lekcje są no to sorry.
http://www.youtube.com/watch?v=_zThRYYoQIQ&list=PLXJnYd2AJFYgQ_zCBl17mTYekAPa3GNOn
sobie słucham, kooooocham *.*
dzisiaj dzień dobry, jak na poniedziałek :)
w sumie, to było wczoraj, no nieważne.
Skończę zgrywać muzykę, obejrzę do końca PewDiePie'a i idę spać.
Sunday, March 17, 2013
Photographs part one
Dostałam w końcu zdjęcia od Kasi, więc mogę dodać. Teraz tylko czekam na te od Agi i ewentualnie od Wery. Ostrzegam, ostra patologia :*
hehehe.
A teraz siedzę sobie z bratem, bo biedny jest chory :(
Friday, March 15, 2013
Party all day all night
Siema, siema
jest zajebiście, tyle powiem o, reszta dla nas. Mam narazie tylko te zdjęcia, bo z kamerki, reszta potem:
jest zajebiście, tyle powiem o, reszta dla nas. Mam narazie tylko te zdjęcia, bo z kamerki, reszta potem:
PATOLA [*]
na zdjęciu brakuje Igi,Oli i Wery hehs.
Thursday, March 14, 2013
La la land
Cześć piątku, długo czekałam.
Ale jestem nieogarnięta omg
zasnęłam podczas powtórki meczu Nadala
i wstałam o 20, geniusz.
W międzyczasie spaliłam frytki, żal pe el.
Nie mam dzisiaj weny na notkę. Smutne.
Rozkmina życia - czy iść na dni otwarte czy nie.
Musiałabym wstać o 8 po urodzinach Hrycajki.....ciężkie.
Się zobaczy hehs.
Ale jestem nieogarnięta omg
zasnęłam podczas powtórki meczu Nadala
i wstałam o 20, geniusz.
W międzyczasie spaliłam frytki, żal pe el.
Nie mam dzisiaj weny na notkę. Smutne.
Rozkmina życia - czy iść na dni otwarte czy nie.
Musiałabym wstać o 8 po urodzinach Hrycajki.....ciężkie.
Się zobaczy hehs.
Wednesday, March 13, 2013
Damn you
Ooooooooooo boshe, jest już po 19 a ja nie zaczęłam się uczyć do geografii. NAJS :)
Mam nadzieję, że o 20-20:30 się ogarnę i coś chociaż zapiszę, bo muszę mieć na koniec 4 a najlepiej 5 XD Powinno się udać.
W piąteczek party hard a w sobotę może dzień otwarty w kochanej siódemeczce i oprowadzanie szóstoklasistów. ZAWSZE SPOKO. To będzie ciekawe - w nocy 'szaleć' *dat słowo haha* i pewnie pójść spać rano po to, żeby na 10 być na Oleskiej. Powodzenia!
W szkole ledwo dotrwałam do końca, masakra. Jutro będzie jeszcze gorzej :c
Ogólnie przyszłe plany na marzec:
~ koncert Happysad'u
~ zawody z siatkówki w Kluczborku ze z(m)ielonymi żabkami,
~ święta Wielkanocne w Norwegii
Fajnie, fajnie. Gorzej, że potem są testy. NIEEEWAAAŻNEE
Mam nadzieję, że o 20-20:30 się ogarnę i coś chociaż zapiszę, bo muszę mieć na koniec 4 a najlepiej 5 XD Powinno się udać.
W piąteczek party hard a w sobotę może dzień otwarty w kochanej siódemeczce i oprowadzanie szóstoklasistów. ZAWSZE SPOKO. To będzie ciekawe - w nocy 'szaleć' *dat słowo haha* i pewnie pójść spać rano po to, żeby na 10 być na Oleskiej. Powodzenia!
W szkole ledwo dotrwałam do końca, masakra. Jutro będzie jeszcze gorzej :c
Ogólnie przyszłe plany na marzec:
~ koncert Happysad'u
~ zawody z siatkówki w Kluczborku ze z(m)ielonymi żabkami,
~ święta Wielkanocne w Norwegii
Fajnie, fajnie. Gorzej, że potem są testy. NIEEEWAAAŻNEE
Tuesday, March 12, 2013
Bright eyes
Jem jajka, jest spoko.
Dzień w porządku, kino - super. Film baaardzo mi przypadł do gustu, Ryczkowi i Hrycajce również. Gorzej z niektórymi osobami w klasie, ale tego już nie będę komentować, bo nie mam siły :)
Jutrzejsze sprawozdanie zaliczam do kategorii 'żarciki roku' .
No ale cóż, temat rzeka wręcz, nie będę go nawet zaczynać. Już wystaczająco wyraziłam swoje zdanie na forum klasy.
Nic, tylko czekać na piąteczek i hard party. Oj będzie dobrze, wiem to.
Szkoda tylko, że w sobotę są dni otwarte, bo chciałam na nie iść, jakaś 6 z geografii by się przydała.
A tak to co, pech.
You write such pretty words,
But life's no storybook.
Love's an excuse to get hurt.
And to hurt.
Do you like to hurt?
I do, I do.
Then hurt me,
Then hurt me,
Then hurt me...
Dzień w porządku, kino - super. Film baaardzo mi przypadł do gustu, Ryczkowi i Hrycajce również. Gorzej z niektórymi osobami w klasie, ale tego już nie będę komentować, bo nie mam siły :)
Jutrzejsze sprawozdanie zaliczam do kategorii 'żarciki roku' .
No ale cóż, temat rzeka wręcz, nie będę go nawet zaczynać. Już wystaczająco wyraziłam swoje zdanie na forum klasy.
Nic, tylko czekać na piąteczek i hard party. Oj będzie dobrze, wiem to.
Szkoda tylko, że w sobotę są dni otwarte, bo chciałam na nie iść, jakaś 6 z geografii by się przydała.
A tak to co, pech.
I picked you out
Of a crowd and talked to you.
Said I liked your shoes,
You said, "Thanks, Can I follow you?"
Of a crowd and talked to you.
Said I liked your shoes,
You said, "Thanks, Can I follow you?"
I want a lover I don't have to love,
I want a boy who's too sad to give a fuck.
I want a boy who's too sad to give a fuck.
You write such pretty words,
But life's no storybook.
Love's an excuse to get hurt.
And to hurt.
Do you like to hurt?
I do, I do.
Then hurt me,
Then hurt me,
Then hurt me...
Monday, March 11, 2013
meanwhile in my life
Notka z tableta,zobaczymy jak wyjdzie.
W szkole okropnie nudno,dobrze,że idziemy jutro do kina. Tylko nie wiem,czy wracać na wfy. Zobaczymy jak z kostką będzie.
Ale mi się spać chce. Ale będę walczyć,żeby nie zasnąć,haha.
Oglądam 'Kocham enter' jezu,to jest okropne. Czemu takie coś musi lecieć po powrocie ze szkoły [*]
Czasem się zastanawiam,czy to ja jestem jebnięta,czy osoby,które wpierdalają się nagle do mojego życia a potem mnie olewają...
No nic,trzeba się przyzwyczaić.
Madzia
W szkole okropnie nudno,dobrze,że idziemy jutro do kina. Tylko nie wiem,czy wracać na wfy. Zobaczymy jak z kostką będzie.
Ale mi się spać chce. Ale będę walczyć,żeby nie zasnąć,haha.
Oglądam 'Kocham enter' jezu,to jest okropne. Czemu takie coś musi lecieć po powrocie ze szkoły [*]
Czasem się zastanawiam,czy to ja jestem jebnięta,czy osoby,które wpierdalają się nagle do mojego życia a potem mnie olewają...
No nic,trzeba się przyzwyczaić.
Madzia
Sunday, March 10, 2013
Monday is coming...
Tak, tak dokładnie tak. Jutro poniedziałek. Początek mojego końca, zdecydowanie.
Tak strasznie nie chcę iść do szkoły. Dwa sprawdziany, kartkówka. Daj Boże 4 z biologii, muszę, muszę mieć. Bardzo potrzebuję 4 na koniec z biologii, inaczej moja super klasa w lo5 mnie nie przyjmie.
Ale okej, koniec gadania o nauce.
Dzisiejszy dzień był BARDZO konstuktywny. Zdecydowanie należy pominąć fakt, że wstałam o 15.
Co i tak jak na mnie jest wczesną godziną. Mniejsza.
Czuję się okropnie. Albo nie czuję nic. Nie wiem, któraś z tych opcji na pewno. Dlaczego muszę się tak wszystkim przejmować, nawet taką głupotą... Ale cóż, to ja. A potem wszyscy się dziwią, że jestem tak negatywnie nastawiona do świata...hehs.
Lecę oglądać 'Na językach' bo jak na program z telewizji jest naprawdę spoko, fajnie się śmieją z gwiazd.
Madzia
Mogłeś pomyśleć wcześniej
teraz jest za późno
Tak strasznie nie chcę iść do szkoły. Dwa sprawdziany, kartkówka. Daj Boże 4 z biologii, muszę, muszę mieć. Bardzo potrzebuję 4 na koniec z biologii, inaczej moja super klasa w lo5 mnie nie przyjmie.
Ale okej, koniec gadania o nauce.
Dzisiejszy dzień był BARDZO konstuktywny. Zdecydowanie należy pominąć fakt, że wstałam o 15.
Co i tak jak na mnie jest wczesną godziną. Mniejsza.
Czuję się okropnie. Albo nie czuję nic. Nie wiem, któraś z tych opcji na pewno. Dlaczego muszę się tak wszystkim przejmować, nawet taką głupotą... Ale cóż, to ja. A potem wszyscy się dziwią, że jestem tak negatywnie nastawiona do świata...hehs.
Lecę oglądać 'Na językach' bo jak na program z telewizji jest naprawdę spoko, fajnie się śmieją z gwiazd.
Madzia
Saturday, March 9, 2013
Start something new
Śmiesznie, zaczynam prowadzić bloga. Niby po co, bo mam photobloga, nieprawdaż? A jednak jest zasadnicza różnica - tam trzeba dodawać zdjęcia. No a ja nie zawsze mam co dodać, z resztą, tutaj jest tak bardziej 'prywatnie',dlatego blogspot welcome. Cóż, ciekawe, czy będę chociaż systematyczna, hehs. Postaram się, to mogę obiecać.
Zaraz coś napiszę,tylko dokończę oglądać PewDie'go.
Dobra, jednak dałam pauzę.
W międzyczasie włączam to, ostatnio mam fazę:
http://www.youtube.com/watch?v=F4rmDWGoEPg&list=PLXJnYd2AJFYgQ_zCBl17mTYekAPa3GNOn&index=130
Okej, mogę zaczynać.
Sialala, mamy 01:54 i w sumie jest niedziela. To źle, nawet bardzo, patrząc na to ile mamy sprawdzianów i kartkówek. I ile piszę zaległych rzeczy. Dobrze,że we wtorek tylko chemia+ idziemy do kina i wracamy na dwa wf'y <3 Do tego film, który obejrzymy, może być naprawdę dobry. Jakoś tematyka mi przypadła. 'Syberiada polska' - o wywózkach polaków na Syberię.
Postanowiłam,że na tym blogu będę pisać moje różne rozkminy i myśli- czyli zupełnie inaczej niż na photoblogu.
Znacie to uczucie, gdy coś czujecie a po jakimś czasie, nawet krótkim - zmieniacie zdanie? A potem znów na odwrót i tak w kółko? Nienawidzę tego. Raz myślę - "a, jebać to!" tylko po to, by za chwilę pomyśleć "jednak nie, zaraz się poryczę, dajcie kilogram lodów". Jakieś rozdwojenie jaźni, jezu, nie mam pojęcia.
Ogólnie mój mózg jest jakiś dziwny. Chyba muszę nauczyć się z tym żyć. Tyle jest rzeczy, które chciałabym wyjaśnić a jednocześnie wolę tego nie robić. Wtf? Tak, tylko to się nasuwa.
Ogrom spraw mnie przerasta, między innymi nauka. Boję się, że zjebię - więc teoretycznie powinnam zacząć się uczyć. Ale cóż, ja to ja- nie chcę mi się oookrooopnie. Co za tym idzie? Strach, że nie dostanę się do lo5. I pomyśleć, że jakbym się troszkę przyłożyła, spokojnie mogłabym składać papiery z pewnością, że we wrześniu będzie to moja szkoła. No ale, ŻYCIE NA KRAWĘDZI.
Jeszcze te testy....pokładam nadzieję w polskim oraz angielskim. Wiem, że może pójść mi bardzo dobrze, czyli na 90-100%. Mam jeszcze plan przypomnienia sobie wszystkich ważnych rzeczy z historii jakoś 2-3tyg przed testami, żeby napisać na 70-80%, bo na więcej nie liczę. A ścisłe i matma... jak będzie z każdego po 40% to będzie dobrze, hehehe. Ciekawe, jakie jest minimum do lo5 jeśli chodzi o sumę punktów. W 2011 niby minimum było 137pkt, żart jakiś...nie dam rady :c
Chyba aż się pójdę pouczyć [*]
Madzia
Zaraz coś napiszę,tylko dokończę oglądać PewDie'go.
Dobra, jednak dałam pauzę.
W międzyczasie włączam to, ostatnio mam fazę:
http://www.youtube.com/watch?v=F4rmDWGoEPg&list=PLXJnYd2AJFYgQ_zCBl17mTYekAPa3GNOn&index=130
Okej, mogę zaczynać.
Sialala, mamy 01:54 i w sumie jest niedziela. To źle, nawet bardzo, patrząc na to ile mamy sprawdzianów i kartkówek. I ile piszę zaległych rzeczy. Dobrze,że we wtorek tylko chemia+ idziemy do kina i wracamy na dwa wf'y <3 Do tego film, który obejrzymy, może być naprawdę dobry. Jakoś tematyka mi przypadła. 'Syberiada polska' - o wywózkach polaków na Syberię.
Postanowiłam,że na tym blogu będę pisać moje różne rozkminy i myśli- czyli zupełnie inaczej niż na photoblogu.
Znacie to uczucie, gdy coś czujecie a po jakimś czasie, nawet krótkim - zmieniacie zdanie? A potem znów na odwrót i tak w kółko? Nienawidzę tego. Raz myślę - "a, jebać to!" tylko po to, by za chwilę pomyśleć "jednak nie, zaraz się poryczę, dajcie kilogram lodów". Jakieś rozdwojenie jaźni, jezu, nie mam pojęcia.
Ogólnie mój mózg jest jakiś dziwny. Chyba muszę nauczyć się z tym żyć. Tyle jest rzeczy, które chciałabym wyjaśnić a jednocześnie wolę tego nie robić. Wtf? Tak, tylko to się nasuwa.
Ogrom spraw mnie przerasta, między innymi nauka. Boję się, że zjebię - więc teoretycznie powinnam zacząć się uczyć. Ale cóż, ja to ja- nie chcę mi się oookrooopnie. Co za tym idzie? Strach, że nie dostanę się do lo5. I pomyśleć, że jakbym się troszkę przyłożyła, spokojnie mogłabym składać papiery z pewnością, że we wrześniu będzie to moja szkoła. No ale, ŻYCIE NA KRAWĘDZI.
Jeszcze te testy....pokładam nadzieję w polskim oraz angielskim. Wiem, że może pójść mi bardzo dobrze, czyli na 90-100%. Mam jeszcze plan przypomnienia sobie wszystkich ważnych rzeczy z historii jakoś 2-3tyg przed testami, żeby napisać na 70-80%, bo na więcej nie liczę. A ścisłe i matma... jak będzie z każdego po 40% to będzie dobrze, hehehe. Ciekawe, jakie jest minimum do lo5 jeśli chodzi o sumę punktów. W 2011 niby minimum było 137pkt, żart jakiś...nie dam rady :c
Chyba aż się pójdę pouczyć [*]
Madzia
:)
Subscribe to:
Posts (Atom)


















